Fruczak gołąbek – polski koliber

Wydawać by się mogło, że w Polsce brakuje interesujących owadów. Nic jednak bardziej mylnego! Jednym z nich jest chociażby fruczak gołąbek. Jego nazwa, zdecydowanej większości z nas mówi jednak stosunkowo niewiele. Każdy, kto przynajmniej raz dostrzegł latającego wśród kwiatów fruczaka, raczej nie zapomni tego widoku. Dobrze byłoby więc dowiedzieć się czegoś na temat tego niebanalnego owada o intrygującym wyglądzie.

Jak wygląda fruczak gołąbek?

Jak już zaznaczono na wstępie, fruczak gołąbek jest owadem, a konkretnie motylem z rodziny zawisakowatych. Jego wygląd oraz charakterystyczne zachowanie sprawiają jednak, że bywa on określany mianem polskiego kolibra. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że skrzydła fruczaków działają na bardzo podobnej zasadzie co skrzydła kolibrów. Ponadto, trzepot ich skrzydeł wydaje bardzo podobny dźwięk. Na tym nadal nie koniec. Zarówno fruczaki, jak i kolibry wydają się pobierać kwiatowy nektar w zbliżony sposób. Fruczaki wykorzystują do tego celu rozwijaną i bardzo długą trąbkę, a kolibry dziób wraz z języczkiem. Jeżeli chodzi o wygląd, fruczak gołąbek posiada skrzydła o rozpiętości od około 4,3 do 4,5 centymetra. Charakterystyczna jest krępa sylwetka oraz długa ssawka, przy pomocy której owad może pobierać pokarm. Tylne skrzydła mają barwę ciemnej pomarańczy, a przednie są koloru jasnobrązowego. Fruczaki gołąbki nie są zbyt duże, ale nie są też na tyle małe, aby przeoczyć ich odwiedziny w naszym ogrodzie. Uważni obserwatorzy mają więc duże szanse na zrobienie fruczakom intrygujących zdjęć. Owady te nie są objęte ochroną gatunkową w Polsce. Na szczęście, nie są one też zagrożone wyginięciem. Gatunek ten jest bowiem niezwykle popularny. 

Gdzie najczęściej można spotkać fruczaka gołąbka?

Nie każdy miał szczęście ujrzeć na własne oczy fruczaka gołąbka, a szkoda. Nie da się bowiem ukryć, że prezentuje się on naprawdę intrygująco. Gdzie więc najczęściej możemy spotkać tego wyjątkowego owada? Dobra wiadomość jest taka, że może on pojawić się zarówno na łące, jak i w ogrodzie czy na balkonie. Warunkiem jest występowanie atrakcyjnej dla niego roślinności. Fruczaki gołąbki najbardziej przepadają za takimi roślinami jak lilaki, żmijowce, wiciokrzewy, werbeny czy budleje. Lubią również gatunki często umieszczane na balkonach, takie jak petunie, pelargonie, lebiodki czy też fuksje. Jeżeli zasadzimy w swoim ogrodzie któreś z wymienionych roślin, istnieje spore prawdopodobieństwo tego, że regularnie będziemy oglądać na własne oczy te wyjątkowe owady. Do Polski, przylatują one pod koniec kwietnia i dosyć szybko składają jaja.

Wyklute z nich przepiękne, wielobarwne gąsienice można spotkać najczęściej na liściach wspomnianego już wiciokrzewu. Charakterystyczna jest dla nich obecność niebieskiego rogu. Owady te upodobały sobie również liście przytulii. Pod koniec sierpnia, gąsienice przeobrażają się w dorosłe osobniki. Dorosłe fruczaki gołąbki żywią się wyłącznie nektarem. Najbogatszym źródłem nektaru są dla nich kwiaty o długich kielichach. Zdecydowana większość fruczaków gołąbków odlatuje pod koniec października do ciepłych krajów. Niestety, zimy w naszym kraju są dla tych owadów zbyt ostre. Mimo to, niektóre z nich podejmują próbę przezimowania w polskim klimacie. W wielu przypadkach kończy się to jednak śmiercią tych owadów. Niemniej jednak, na skutek dynamicznych zmian klimatycznych, istnieje pewne prawdopodobieństwo tego, że w niedalekiej przyszłości fruczaki gołąbki nie będą musiały odlatywać na zimę do ciepłych krajów.

Autor
Publikacja powstała przy współpracy z portalem ogrodniczym Ogarnij Ogród. Jednym z największych portali ogrodniczych w Polsce.