Wyznaczanie celu w biznesie, czyli jak planować z głową

Pojęcie zarządzania czasem daje złudzenie, że możemy zapanować nad czasem – jedynym naszym zasobem, którego nie potrafimy pomnożyć lub zmagazynować. Zarządzanie czasem jest niczym gonienie króliczka. Ponieważ króliczków jest wiele warto wiedzieć, którego trzeba gonić.

Planowanie, wyznaczanie celi to podstawy każdego biznesu!
Planowanie, wyznaczanie celi to podstawy każdego biznesu!

Króliczki bardzo ważne: cele perspektywiczne

Na co dzień nie możesz poświęcać wiele czasu na rozmyślania o przyszłości. Żyć należy dniem dzisiejszym i stąpać twardo po ziemi. Z drugiej strony, jeśli chcesz do czegoś dojść to musisz wiedzieć, do czego. Jeśli masz jakieś plany czy marzenia, które chcesz zrealizować to muszą być one jasno nakreślone.
Najpierw jak wędrowiec, który widzi w oddali szczyt, na który się wspina musisz mieć świadomość, że do tych szczytnych celów dochodzi się krok po kroku. Te kroki muszą być wszystkie w jednym kierunku, aby mogły doprowadzić do celu. Aby nie tracić celu z oczu i nie kręcić się w kółko lepiej będzie, jeśli je sobie po prostu zapiszesz. Twoje cele dotyczyć mogą pracy zawodowej, zdrowia, finansów i rodziny. Nie przerażaj się wielkością marzeń. Zaobserwuj ludzi wokół siebie, którzy osiągnęli sukces. Oni po prostu nie bali się marzeń i do nich dążyli. Nikt nie mówi, że masz być jutro milionerem, ale jeśli chcesz za 10 lat mieć dobrze prosperującą firmę to nie uda Ci się, jeżeli zaczniesz ją tworzyć za 9 lat i 11 miesięcy. Trzeba zacząć już teraz.

Zastanów się, w jakiej grze bierzesz udział i do czego dążysz. Jeśli ktoś podąża w innym kierunku nie marnuj czasu na przekonywania i debaty o tym, który z kierunków jest słuszny. Pomyśl również szerszymi kategoriami. Co będzie, jeśli osiągnę swój cel? Czy jesteś już gotowy na to, co ma się wydarzyć? Jaki zakres czasowy obejmują cele perspektywiczne? Można tu przyjąć kilka najbliższych lat. Obierając kierunek na tak długi okres czasu nie sposób pominąć kwestii wartości. Sam zastanów się nad własnymi wartościami, bo jeśli wybrane cele będą z nimi sprzeczne to trudniej będzie ci je osiągnąć. Jeśli mimo osiągniesz cele sprzeczne z własnymi wartościami to satysfakcja będzie niewielka. Bardziej będzie cię męczyć sumienie. Jeśli więc jesteś ekologiem i jesteś nad wymiar wrażliwy na los zwierząt nie planuj inwestowania w ubojnię.

Plany średniego zasięgu
Plany średniego zasięgu

Króliczki równie ważne: plany średniego zasięgu

Jeśli cyklista chce na swoim rowerze przejechać z Bielska Białej do Gdyni to ta ostatnia będzie dla niego celem perspektywicznym. Celem dalekiego zasięgu. Lepiej będzie mu się podróżować, jeśli po drodze będzie wybierać cele krótkiego i średniego zasięgu. Wyjeżdżając z Bielska Białej najpierw pomyśli o dotarciu do Katowic i Częstochowy, które będą celami krótkiego zasięgu. Potem o Warszawie, która będzie celem średniego zasięgu. Zainwestuj, więc czas na myślenie i planowanie. Na przykład piątkowe wieczory czy niedzielne poranki, w które nikt ci nie będzie przeszkadzał. Określ, co będzie dla ciebie średnim zasięgiem. Może to być miesiąc lub kwartał. Po kilku miesiącach będziesz wiedzieć, jaki to ma być okres czasu. Ten okres będzie różny dla różnych celów. Musisz, więc oderwać się od otoczenia i zarezerwować czas na planowanie. Musisz wtedy spojrzeć z boku. Widzieć cały las a nie tylko pojedyncze drzewa. Ten czas to twoja inwestycja. Musisz, więc potraktować go z wielką powagą. Od niego zależeć będzie twoje życie. Jeśli nie zadbasz o to byś w tym czasie w pełni mógł skoncentrować się na tym, co robisz, zaważy to na kiepskich planach. Kiepskie plany na działaniach w złych kierunkach, a to w efekcie na miernych efektach.
Musisz ustalić, co trzeba dokonać w najbliższych miesiącach, aby być bliżej celów perspektywicznych. Przy dobrym planowaniu wyjdzie na jaw, że liczba celów musi być jednak ograniczona. Ci, co chcą osiągnąć wszystko z reguły nie osiągną niczego. Ograniczona liczba celów, plany realizacji i dobrze przemyślane etapy są tym, co rozjaśnia drogę życia niczym długie światła w samochodzie. Z celów perspektywicznych dowiedziałeś się, dokąd zmierzasz – cele średniego zasięgu pokazują, którą podążasz autostradą. Pokażą również, którą drogą nie jedziesz byś nie tracił czasu na rzeczy nie związane z twoimi celami.
Zapamiętaj, że w zarządzaniu czasem ma miejsce jedna z najważniejszych zasad zarządzania. Więcej planowania – mniej pracy. Każda chwila poświęcona na planowaniu oszczędza trzy lub cztery przy realizacji. Przy dobrze przemyślanym planie realizacja będzie już tylko formalnością.

Planuj z głową!
Planuj z głową!

Cztery rzeczy, które przydadzą się w planowaniu

1. Wyobraźnia. Może brzmi to trochę dziecinnie. Jesteśmy przecież dorośli. Wyobraźnia kojarzy się z małymi dziećmi. Jednak wyobraźnia to cecha osób dojrzałych emocjonalnie pomagająca dostrzec to, co dla innych osób jest niedostrzegalne. Wyobraźnia daje Ci możliwość kreatywnego spojrzenia na sytuacje z różnych stron i dostrzegania różnych rozwiązań. Bądźmy, więc jak małe dzieci, które nieskażone są sztucznymi ograniczeniami mogą pozwolić sobie na wyobraźnię. W planowaniu twoja wyobraźnia jest ja najbardziej wskazana i może Ci naprawdę pomóc.

2. Poczucie rzeczywistości. Wyobraźnia ma ci pomóc w szerszym spektrum spojrzenia, a nie odrywać Cię od rzeczywistości. Poczucie rzeczywistości to cecha niezbędna, jeśli chcesz, aby twoje plany miały szansę na realizację. Twoje plany muszą być realne. Nie planuj więc lecieć jutro na księżyc. Ci, którym się to udało nie zrobili tego z dnia na dzień. Wyczucie i intuicja mogą brzmieć nieco górnolotnie. Jednak, jeśli te cechy pomagały ci do tej pory i nigdy się na nich nie zawiodłeś to, dlaczego nie wykorzystać ich i tym razem? Chodzi o to byś swoje plany mógł ocenić pod kątem szansy na ich realizację. Zarówno od strony praktycznej, namacalnej jak i wyczucia. Znasz samego siebie i to wyczucie może cię przestrzec, że może i cel szczytny, ale nie jesteś osobą, która będzie się z nim dobrze czuła.

3. Siła analizy. Skomplikowany problem możesz rozbić na mniejsze aż do momentu krytycznego przemyślenia wszystkich dostępnych aspektów. Rozbicie problemu na drobne elementy może pokazać, że rozwiązanie jest banalnie proste. To taka psychologiczna zasada. Jeden duży problem potrafi Cię zaskoczyć. Wiele malutkich po prostu rozwiązujesz i o nich zapominasz. Zawsze w pierwszej chwili, gdy pojawia się problem zaczynasz się martwić. Wystarczy jednak małe pytanie: “Co by było gdyby?” oraz “Co może stać się najgorszego i jak będę na to patrzył za kilka lat?”. Wtedy okazuje się, że to tak naprawdę nie są duże problemy tylko zwykłe trudne sytuacje, których miałeś już w życiu dużo i jeszcze dużo będziesz miał.

4. Spojrzenie z boku. Problem, który dotyczy bezpośrednio Ciebie zawsze wydaje się być dużo większy. Jeśli słuchasz przyjaciela, brata czy kolegi z pracy to jesteś osobą z zewnątrz. Możesz spokojnie na problem popatrzeć z boku. Jeśli sam masz problem dochodzi stres i strach przed konsekwencjami. Stań więc obok i spojrzyj z dystansu. Zwróć uwagę na szczegóły. Zobacz fakty w szerszym kontekście jako sytuacje, które z czegoś wynikają lub przyniosą konkretne konsekwencje. Wyobraź sobie jak wsiadasz do helikoptera i oglądasz sytuację z góry lub z boku. Dostrzegasz wtedy więcej faktów i nagle okazuje się, że pojawia się dużo więcej rozwiązań.